Trzeba mieć jaja, żeby przyznać się do błędu i powiedzieć "przepraszam". Ciekawe, kto ma jaja?

Jeden z paryskich zamachowców został zidentyfikowany dlatego, że pobrano mu odciki palców na granicy węgierskiej. Za tę operację zreszta pan Orban został okrzyczany faszystą.

I tyle są warte oceny sytuacji "Gazety Wyborczej", "Newsweeka" oraz szeregu innych "opiniotwórczych" mediów - dla sekty wyznawców tolerancji.
Nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. To oszołomstwo czystej wody. Doktrynerstwo ślepe. A momentami neo-bolszewia.

 

https://twitter.com/AlinaPetrowaW/status/665924978907488256