zamachy w Paryżu

Jeden z paryskich zamachowców został zidentyfikowany dlatego, że pobrano mu odciki palców na granicy węgierskiej. Za tę operację zreszta pan Orban został okrzyczany faszystą. I tyle są warte oceny sytuacji "Gazety Wyborczej", "Newsweeka" oraz szeregu innych "opiniotwórczych" mediów - dla sekty wyznawców tolerancji. Nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. To oszołomstwo czystej wody. Doktrynerstwo...
Uwaga, ten tekst opowiada o tym, jak nakaz pana Orbana, aby rejestrować wszystkich na jego granicy (brać odciski palców) - pozwoliła na natychmiastową identyfikację jednego z zamachowców z Paryża oraz odtworzenie ich trasy przez Europę. http://www.oe24.at/welt/1-Foto-von-Attentaeter-der-via-Oesterreich-kam/212131472 Fotografia zamachowca, który przybył poprzez Austrię Syryjczyk przyszedł szlakiem...

Strony