wolność słowa

Opowieści o redakcyjnym praniu mózgów. Ciekawe, ale za komuny to się odbywało mniej oficjalnie - i dotyczyło 3-5 osób z działu politycznego - więc znam to tylko z opowiadań, bo byłam w dziale krajowym albo reportazu. "Demokratyczne dziennikarstwo", które walczy o wizerunek rządu. Takimi metodami. Bo IV władza - jak wszyscy wiedzą, stanowi filar dla nieodpowiedzialnego rządu, który podejmuje...
Poprawnośc polityczna Zachodu to plaster na brudne sumienie W całym świecie Zachodu - tylko Polacy mają prawo to powiedzieć na głos. Miliony ludzi zginą, jeszcze nieraz, i nie doczekają żadnej pomocy. Człowiek rodzi się, żeby umrzeć. Wszystkich spotka śmierć, a niektórym pisana ta przedwczesna – w męczarniach, z ręki wroga. Niekiedy ta przedwczesna jest pisana tysiącom, setkom tysięcy, milionom...
"WYBORCZA" DO KONIECZNEJ Napisał do mnie pan "Markowski z "Gazety Wyborczej": Chcielibyśmy przedrukować Pani głośny tekst o imigrantach ("Mam rodzinę na Kos...") jako głos zbierający mniej czy bardziej uzasadnione lęki i wątpliwości dużej części społeczeństwa. Nie chodzi nam o wykpienie, wręcz przeciwnie, o pokazanie, że wielu Polaków, wcale nie rasistów, boi się zalewu uchodźców, ma na to dużo...

Strony