multi-kulti

ROZSĄDNY HUMANITARYZM Mam rodzinę na wyspie Kos, w Atenach i na Peloponezie - jedna moja kuzynka jest żoną greckiego policjanta, a mąż drugiej pracuje w Urzędzie Miejskim (pracownik samorządowy). Mam także rodzinę w Rzymie. Mnie kitu się nie da wepchać. Mam wiadomości z pierwszej ręki. Kuzynki mi opisują, co mają pod oknami. Znam języki obce i umiem czytać ze zrozumieniem, także po polsku. W...
"WYBORCZA" DO KONIECZNEJ Napisał do mnie pan "Markowski z "Gazety Wyborczej": Chcielibyśmy przedrukować Pani głośny tekst o imigrantach ("Mam rodzinę na Kos...") jako głos zbierający mniej czy bardziej uzasadnione lęki i wątpliwości dużej części społeczeństwa. Nie chodzi nam o wykpienie, wręcz przeciwnie, o pokazanie, że wielu Polaków, wcale nie rasistów, boi się zalewu uchodźców, ma na to dużo...

Strony