media rządowe

Opowieści o redakcyjnym praniu mózgów. Ciekawe, ale za komuny to się odbywało mniej oficjalnie - i dotyczyło 3-5 osób z działu politycznego - więc znam to tylko z opowiadań, bo byłam w dziale krajowym albo reportazu. "Demokratyczne dziennikarstwo", które walczy o wizerunek rządu. Takimi metodami. Bo IV władza - jak wszyscy wiedzą, stanowi filar dla nieodpowiedzialnego rządu, który podejmuje...

Strony