Maszynka do świrowania

Doprawdy nie rozumiem, dlaczego pan Mozil nie wyemigrował ze swojego pięknego kraju do Jemenu albo Arabii Saudyjskiej. Tam przecież nie musiałby się bać polskich radykałów. Tam bałby się muzułmanów, ale za to ja miałabym spokój - do czego dążę.

Czy jestem w błędzie, uważając się za polską radykałkę w tym względzie? Przecież nie, trudno znaleźć twardsze stanowisko: jestem za opcją zero - za weryfikacją oraz deportowaniem tych, którzy wyłudzili status azylantów, chociaż są imigrantami ekonomicznymi. Jestem za zamknięciem granic, współpracą w ramach Grupy Wyszehradzkiej (jak trzeba - także wojskową).
Jestem za parkanem i jednoznacznym wyjaśnieniem całej Europie, że rozwiązuję tę pseudo-humanitarna katastrofę na swój własny sposób.

Panie Mozil, powtarzam pytanie: dlaczego teraz pan nie wyjeżdża do Jemenu, dlaczego pan nie wraca do Danii, zamiast opowiadać głupoty o polskich radykałach - i gryźć rękę, która karmi?
Jeżeli panu się u nas nie podoba, proszę pamiętać, co powiedziała nieoceniona pani prezydentowa Komorowska: "Emigracja to nie dramat. To zawsze jakaś szansa".

Krzyż na drogę panie Mozil. W rodzinnej Skandynawii ma pan ulubionych klimatów potąd, dlaczego pan nie korzysta?

Alternatywnie: proszę pamiętać, że pan tu jest gościem. Nie będzie pan mi domu meblował.

Znaj pan swoje miejsce. Gość to gość, nawet jak podatkowy rezydent.

http://wpolityce.pl/gwiazdy/267302-lemingoza-w-najczystszej-postaci-mozi...