JESTEM ZA DEPORTACJĄ PSEUDO-UCHODŹCÓW

Utrzymanie jednego Syryjczyka w bazie w Akkar (Liban) kosztuje 36 EURO na miesiąc (jedzenie, opał, szkoła) - po obecnym kursie to 151,41 zł
https://www.facebook.com/wojtek.wilk.12/posts/10207907189936458

W Polsce każdy z tych państwa ma otrzymać, jak powiedziała pani Kopacz, zasiłek 1500 zł.
To znikoma część realnych wydatków (bo jeszcze ubezpieczenie zdrowotne, szkoła  itp. itd.)
http://polska.newsweek.pl/nadzwyczajne-posiedzenie-sejmu-w-sprawie-uchod...
 
1500 zł zasiłek to 356,64 EURO – czyli mowa o koszcie całego utrzymania 10 (dziesięciu) uchodźców  w Libanie.
Gdzie jest pewność, że dostaną wsparcie faktyczne ofiary wojny, a nie jakieś muzułmańskie pijawki czy lemingi, którym nie zagraża gwałt, tortury ani śmierć z rak islamistów. Tam są przywódcy lokalnych społeczności, wiarygodni, sprawdzeni, zdolni dać świadectwo, kto jest kim.

Dorosły, rozsądny człowiek, wie że każdy przede wszystkim pilnuje swojego interesu. Że to cecha zdrowej osobowości oraz zdrowego aparatu państwowego.

Żadne państwo na świecie nie powstało, by świadczyć miłosierdzie albo okazywać solidarność międzynarodową – gdy to szkodzi jego interesom.
Jest zadaniem państwa chronić swoich obywateli, sensownie organizować ich życie przez działalność prawodawczą oraz zapewniać przyszłość ich dzieciom.

Żadne państwo nie powstało po to, aby się dawać drenować – w imię niejasnych powodów –przybyszom znikąd, gdy wiadomo że tylko za cząstkę kosztów utrzymania każdego z obcych można realnie wspomóc dziesięciu "właściwych" biedaków (- nie dodając szoku kulturowego do ew. wojennej traumy).

W tej sytuacji  szermowanie hasłami humanitarnymi przez polskie państwo wydaje się podejrzane.
Raczej wygląda to na akcję nastawioną na raptowny wzrost zatrudnienia  w służbach specjalnych – storpedowanie weryfikacji w ich szeregach - oraz wzrost znaczenia tych kadr dla codziennego życia państwa i jego obywateli.

W tej sytuacji jestem za deportacją pseudo-uchodźców oraz namawiam do wpłat na rzecz organizacji międzynarodowej, która ma bazę w Libanie (obecnie z jej pomocy korzysta 600 rodzin):

https://www.facebook.com/PCPM.NGO/photos/a.196341927111463.50681.1963343...

Ten tekst to fragment większego tekstu