Izrael ma 100% racji – bierzmy przykład

Nie dajcie się zwariować pseudo-humanitarystom, którzy Was nazywają ksenofobami i rasistami, żeby sprowokować do niepotrzebnej wymiany epitetów - oraz szantażują moralnie, abyście poparli decyzje sprzeczne z naszym interesem. Zachowujcie trzeźwość myślenia i żądajcie podobnego parkanu, który Izrael wybuduje na granicy z Syrią. Ale uszanujcie także wreszcie nieszczęście ludu, skazanego na wyginięcie – uszanujcie Jego mękę i cierpienie.

HISTORIA SIĘ
WCIĄŻ POWTARZA

Muszę przystopować na kilka dni, mam sporo pracy, znikam. Ale wczoraj wywołałam kontrowersje, gdyż przyrównałam problem z ratowaniem Syryjczyków – do problemu z ratowaniem Żydów podczas okupacji w Polsce.

Bardzo Was to poruszyło. „Niestety, ale historia się powtarza” – jak twierdził ukochany śp. prof. dr hab Jan Baszkiewicz, podczas swoich niezapomnianych erudycyjnych wykładów z „Historii powszechnej świata”, które ukształtowały mój punkt widzenia.

Mam nadzieję, że to potworne doświadczenie z Syrią – otrzeźwi niektórych – oraz urealni ich oczekiwania wobec mojego narodu w latach 1939-45.

Obecna Europa ma ponad 500 milionów obywateli.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_liczby_ludno%C5%9Bci

Z wysiłkiem szuka miejsca dla muzułmanów (niby-Syryjczyków), którzy złożyli 120 tysięcy wniosków o azyl (a w sumie wniosków o azyl jest 800 tys)
 
Witold Repetowicz twierdzi, że od lipca ub. r. liczba uchodźców z Syrii -  wynosi 4 mln: przebywają głównie w Turcji, Libanie, Jordanii i Iraku.
Nie ma szans, żeby zająć się tymi pozostałymi mieszkańcami Syrii, nie mówiąc o głodującej Afryce.
 
ILU POLAKÓW MIAŁO ZA ZADANIE
URATOWAĆ 4 MLN ŻYDÓW?
 
Druga Rzeczpospolita zajmowała obszar o powierzchni 388 tys. km 2, na którym zamieszkiwało 27 milionów obywateli (według spisu z 1921 r).
Z czego 69,2% (czyli ok. 18 mln) podało narodowość polską. Reszta (ponad 30%) miała inną tożsamość.

Pod okupację niemiecką, z tych 27 milionów - trafiły 22 miliony obywateli polskich: narodowości polskiej, niemieckiej, żydowskiej, ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej itd.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Okupacja_niemiecka_ziem_polskich_%281939%E2%80%931945%29

Ilu było Polaków, a ilu Żydów - wśród tych 22 milionów?
Najczęściej przyjmuje się liczbę rzędu 4 mln Żydów; nie wiem czy jest dobra. Nie udało mi się doczytać, jak to wyliczono.
O liczbie Polaków (po odsianiu Niemców, Żydów, Ukraińców, Białorusinów itd.) po prostu nic nie wiem. I chyba dokładnych danych nie ma, gdyż już byłabym je znalazła.
 
Są różne przedwojenne szacunki na ten temat i żadnymi nie można się posłużyć.
Np. dlatego, że Niemcy okupowali tylko 63% powierzchni kraju, który miał inny zestaw narodowy ludności w centrum a inny na wschodzie.
 
Są dane o ludobójstwie w niemieckich obozach: ale tam przywożono na śmierć – nie tylko Żydów - z całej Europy.
Są szczątkowe dane z okresu okupacji np. do Rzeszy włączono teren zamieszkały przez 10 milionów obywateli polskich – w tym 600 tys. Niemców.
 
Gdyby przyjąć mechanicznie te 30% innych narodowości, to pod okupację niemiecką trafiło raptem 14,3 mln Polaków.
Ale sądzę, że więcej. I wolę przyjąć, że nie wiadomo. Że to była jakaś liczba Polaków pomiędzy 15 a 17 milionami.
 
ŻYDZI MIELI TEŻ ZA SĄSIADÓW
MILIONY NIEMCÓW, UKRAIŃCÓW I BIAŁORUSINÓW
 
Ani słowa w tych hitlerowskich szacunkach nie ma o ludności żydowskiej.
Ani słowa o Ukraińcach i Białorusinach, którzy przecież setkami pracowali w niemieckich służbach pomocniczych i porządkowych, o czym po wojnie "zapomniano", bo to też były zaprzyjaźnione republiki radzieckie - a że formalnie byli obywatelami Polski i nawet miewali polskie nazwiska - to i dzisiaj za granicą są nazywani Polakami oraz uchodzą za Polaków.

(Tutaj macie jednego - został uwidoczniony jako "Jan Masłowski". Ale on miał przed okupacją i podczas okupacji na nazwisko "Iwan Maslij", był Ukraińcem - tyle że po wojnie zaczął strugać Polaka na Ziemiach Odzyskanych. Powiesiliśmy drania w 1979 r., niestety pod nazwiskiem "Masłowski":
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_os%C3%B3b_skazanych_na_kar%C4%99_%C5%9Bmierci_w_Polsce_po_roku_1945)

Tak czy inaczej, to problem z wyobraźnią przestrzenną. Niektórzy przyjmują - bez zastanowienia, że 22 miliony Polaków miały do uratowania 4 miliony Żydów.
A inni mechanicznie odejmują 4 od 22 – i im wychodzi, że 18 milionów Polaków miało do uratowania 4 miliony Żydów.
 
A.... jeszcze jedno. Ponieważ Polaków pod niemiecką okupacja zginęły 2 miliony, to liczba potencjalnych ratowników cały czas malała.
W zastraszającym tempie. To też trzeba uwzględnić.
 
MISJA JANA KARSKIEGO:
STRACONA SZANSA
NA URATOWANIE MILIONÓW

Niestety – wszystko jedno.
Jeżeli w erze telewizji 507 milionów (ponad pół miliarda) sytych Europejczyków - nie stać na szansę ratunku dla 4 milionów, to podczas okupacji niemieckiej, świetnie administrowanej i głęboko przemyślanej przez sztab kapitalnych logistyków, 16 milionów – czy nawet 22 miliony niedożywionych Polaków, w większości bez pracy, których tak samo zabijano milionami i traktowano jak zwierzęta - nie mogło uratować 4 milionów.

Polacy nie mogli wtedy ocalić Narodu Żydowskiego - gdyby mogli to by to zrobili (vide: Jan Karski https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Karski).

Teraz - mimo tej nauki - cały świat nie umie udzielić Syryjczykom - schronu przed ich Zagładą. Tylko dlatego że przyjęto fałszywą opcję "humanitaryzmu": żeby ustąpić przed faktami dokonanymi w wykonaniu islamu - zamiast odwieźć uciekinierów z powrotem (oprócz matek z dziećmi). No i intensywnie wspierać kraje ościenne, które przyjęły uchodźców - godziwie ich utrzymywać na miejscu, gdzie jest znacznie taniej - co jakiś czas, ewentualnie, zabierając ludzi "bezpiecznych" czy "zweryfikowanych".CAŁA

CAŁA EUROPA POD SPRAWNYM NIEMIECKIM ZARZĄDEM
NIE UMIE URATOWAĆ 4 MLN LUDZI Z INNEJ KULTURY

Powtarzam: cała Europa pod sprawnym niemieckim zarządem - nie jest w stanie uratować dzisiaj – nawet tylu Syryjczyków, ilu było żydowskich biedaków w Polsce – pod niemiecką okupacją. Jest to uważane formalnie - za fizycznie - niemożliwe.

Czy udało się pokazać – na dwóch niewyobrażalnych nieszczęściach, z ludobójstwem w tle – że jest stosowany relatywizm ocen, krzywdzący dla Polski i Polaków?
Na to jeszcze nakładają się podwyższone oczekiwania wobec Polski  w innych sferach – no i drugi relatywizm. Też przykry, ponieważ Unia, w tym Niemcy, różnymi metodami czy ustami, zaczęły wzywać nas do europejskiej solidarności.

EUROPEJSKA SOLIDARNOŚĆ
TO FIKCJA

A przecież ta europejska solidarność to fikcja. Nam Unia Europejska już kilkakrotnie nie okazała nawet empatii – także gdy chodziło o problem geopolityczny. Nie rozumiem zwrotnych oczekiwań.
Na argument, że najpierw „my –im pomożemy, a potem oni – nam pomogą” przypomnę, że w 1939 r. mój naród miał taka umowę z Francją i Wielką Brytanią. Najpierw my mieliśmy wytrzymać, a potem oni mieli ruszyć – ale ruszyli po kilku latach – i już na wstępie za plecami nas sprzedali Rosjanom, w Teheranie i Jałcie.

Teraz wszystkich kocham, lubię i szanuję. Z całym światem żyję w zgodzie, odprężona i zrównoważona, ale tego, co mi się należy – żądam z góry.
Kredyt umarł, już nie żyje. Jeżeli bierzemy tych uchodźców, to trzeba załatwić w Unii jakąś bardzo konkretną sprawę. Nie wolno zostać za darmo Chrystusem Narodów: już parę razy graliśmy gratis tę sztukę: a każda inscenizacja wychodziła nam bokiem przez dziesiątki lat.

Mnie nie stać na tę „europejską solidarność”, wciskaną teraz przez telewizor tak jak kolonizator wciskał tubylcowi szklane paciorki. Ani na "humanitaryzm", fałszywy jak słodzik, którym zastępuje się cukier.

ŻĄDAM REALIZMU,
TAKŻE POLITYCZNEGO

I wypraszam sobie uwagi. W 1939 r. cały kontynent amerykański nie przyjął 1000 (jednego tysiąca) żydowskich uchodźców z Niemiec – i nikt jakoś reklamacji nie składa:
http://wyborcza.pl/alehistoria/1,140185,16478374,Dramat_pasazerow_transatlantyku__St__Louis_.html

Jeszcze chwila, a Niemcy zaczną wyrzucać Polakom rasizm. Ale, patrząc z mojej polonocentrycznej perspektywy, Niemcy zamordowały 6 milionów obywateli polskich. Niechże teraz zbawią chociaż tyle samo ludzkich istnień z Syrii – a zostanie im już tylko rachunek za wojenne zniszczenia w Polsce i będziemy kwita.

Coś się komuś całkiem poprzestawiało.
Nikt jakoś nie wzywa dobrych muzułmanów, żeby wparli  sąsiadów-chrześcijan, ocalili ich przed dżihadystami, ryzykując swoją głową oraz głowami dzieci i sąsiadów. Wielu za to mówi, że teraz nie wiadomo tam, kto jest kto.

No cóż, dlaczego nikt nie zauważa, że tak samo było w Polsce, gdy np. 2 miliony ludzi (z tych 22) zostało zmuszonych – lub z własnej inicjatywy – przyjęło volkslistę, a nie wiadomo ile aspirowało do udziału w zbrodni? Że tak samo było w czasach, gdy Ukraińcy oraz Białorusini dawali upust nacjonalizmom, nakręconym w przedwojennej Polsce, przez podobnie nieodpowiedzialny rząd jak ten obecny? W tamtych czasach, gdy tutaj rządzili Hunowie (– to jest słówko, którym Brytyjczycy i Kanadyjczycy w okresie I wojny światowej określali Niemców. Bardzo trafne).

SZKODA, ŻE ZA OKUPACJI
NIE BYŁO TELEWIZJI, ŻEBY
POKAZAŁA BUNKIER "KRYSIA"

Ale niestety, za okupacji nie było telewizji, która pokazałaby, jak bohaterska Luftwaffe poluje na polskie dzieci z powietrza – podczas ewakuacji w 1939 r.

Leżały sobie przy drodze takie małe bezbronne trupki ; widziałam zdjęcia.
Ale te zdjęcia, nawet w prezentacji na Youtube – to nie to samo, co relacja w Telewizji Polskiej z pogrzebu małego dziecka, które niewinnie zginęło dlatego, że Niemcy woleli armaty zamiast masła…., przepraszam, dlatego że Bóg kazał islamistom zabijać niewiernych.

Nie było telewizji, żeby pokazała, jak wspaniały, waleczny Wermacht, dom po domu, metodycznie, z przerwą na papierosa - wyrzyna dziesiątki tysięcy ludzi na warszawskiej Woli. Tak samo zresztą jak w Gettcie Warszawskim; i tam przysługiwała przerwa na fajkę, tyle że SS.

No i niestety, nie było telewizji, żeby pokazała Żydów i Polaków mordowanych razem, pod jedna ścianą – jak na przykład ogrodnika Wolskiego z „Bunkra Krysia”.
(Tu można poczytać o sprawie http://http://selfpublisher.pl/blog/97/698/kwiaty-dla-ogrodnika
A przede wszystkim polecam wspomnienia pani Orny Jaguar pt. „Bunkier Krysia”, która powinna stanowić lekturę obowiązkową nie tylko w polskiej szkole. Malutka, cieniutka, pięknym językiem polskim napisana, konkretna. Niestety, Autorka wydała własnym nakładem tylko kilkaset egzemplarzy – i wiem o tym jednym, który jest w BUW-wie. I zauważcie, że w tej jednej sprawie -nie wszyscy, którzy powinni dostać, dostali -  swoje Drzewo Sprawiedliwych).

Jak widzicie, posługiwanie się argumentami emocjonalnymi – którymi obecnie Was katują  – to łatwizna. Fachowy dziennikarz to umie robić na gwizdek. Ale umie także operować kalkulatorem - a tutaj nikt tego nie robi.
Nie wiem, dlaczego media obecnie tego nie robią – ale coś jest nie tak. Normalnie rzecz biorąc, nie wolno pokazywać w telewizorze takich drastycznych obrazów, jakie teraz nam pokazują - to pewnie ten "humanitaryzm": ja cię walnę kijem w głowę, to zmiękniesz.

BIERZMY PRZYKŁAD
Z IZRAELA

Przejdźmy do konkretów.

Izrael na pewno nie może pomóc Syryjczykom.
To obiektywna prawda. Odczepcie się od Izraela.

Jeden Izrael wie, co należy zrobić. Zamknąć granice.
 A my powinniśmy naśladować Izrael oraz OD IZRAELA SIĘ UCZYĆ.

Izrael ma wiedzę o tamtym świecie – o tamtych kulturach.
Izrael w ogóle jest ekspertem od pewnych spraw.

Dąży do tego, aby stanowić państwo jednonarodowe – ponieważ takie państwa są najbardziej stabilne. (A my sobie właśnie zaczynamy sprowadzać mniejszości narodowe lub/i religijne, te z którymi Izrael nie umie sobie ułożyć stosunków - zamiast bronić jednonarodowości jak niepodległości).

Ma sporą grupę specjalistów np. od spraw bezpieczeństwa, którzy znają lokalne języki – ilu my mamy takich specjalistów? Ilu orientalistów pracuje w ABW?

Wielu dziennikarzy o to pytało, nikt nie dostał odpowiedzi. Ale można założyć że ZA MAŁO jak na potrzeby sytuacji. Każdy pilot wycieczek wie, ile jest kłopotów z opieką nad 50-70 zdrowych, dorosłych osób, które mają zapewnione hotele i wyżywienie, podczas zwiedzania krajów z tego samego łacińsko-greckiego pnia.

A tutaj chodzi o tysiące biednych ludzi, podobno mnóstwo dzieci, z traumą wojenną i w szoku kulturowym.
Większość nie została zaszczepiona w dzieciństwie np. na polio. Większość bez zawodu – czyli skazani na ubóstwo oraz wykluczenie, gorsze niż nędza i wykluczenie, które dotyka w Polsce starców z niską emeryturą, rodziny niepełnosprawnych dzieci, rodziny opiekujące się Alzheimerowcami, autystami, wielodzietne itp. itd.  (Nawiasem: odbieramy ostatnio dzieci porządnym rodzicom z powodu ubóstwa. Tak samo będziemy odbierać dzieci uchodźcom?)

Wszystko w kraju, gdzie ZUS ledwo dyszy, 80% bezrobotnych nie dostaje zasiłku, co 6 pracownik, nieraz od lat pracuje na umowach śmieciowych czyli nie ma perspektyw na starość czy w chorobie
 
Mówimy o podzieleniu się własną substancją biologiczną, a nie dobrobytem.
Przecież to może tylko rozpętać nieprzyjemne nastroje: musimy zabrać chleb własnym chorym dzieciom - albo tym niedożywionym, żeby nakarmić Syryjczyków. I to kiepsko nakarmić: czy oni są w stanie zrozumieć, że jesteśmy biedni, chociaż mamy takie śliczne (ale krótkie) autostrady oraz osłony dźwiękochłonne jak w eleganckim kraju?  

A cała operacja – na migi. I pomiędzy tymi ludźmi mogą być różne konie trojańskie - nie ma zaś na miejscu przywódców lokalnej społeczności syryjskiej, którzy znają swoich ziomków - są wiarygodni - i potrafią powiedzieć, kto jest kto.

https://www.facebook.com/wojtek.wilk.12/posts/10207907189936458?fref=nf&pnref=story

Ci, którzy zgłaszają żale do Izraela - powinni szybko się stuknąć w głowę oraz zamknąć buzie.

Izrael  ma zaledwie niecałe 7,5 mln obywateli.
Aktualnie wypadałoby prawie 2 Syryjczyków (tylko tych z Syrii) do uratowania na jednego obywatela Izraela: starca, kobietę oraz niemowlaka.

Oczekujecie, że wszyscy Izraelczycy rzucą dosłownie wszystko – na kilka lat - i zajmą się nieszczęśliwymi ludźmi (z innej religii oraz kultury), którzy są zagrożeni śmiercią?!

ABSURD. To chore żądanie. Na jakiej podstawie?
Przede wszystkim trzeba myśleć o swoich obywatelach i swoim państwie.

PAŃSTWO MA CHRONIĆ
WŁASNYCH OBYWATELI,
A NIE OBCYCH

Jeżeli Izrael zająłby się działalnością charytatywną czy miłosierdziem, zamiast zapewniać bezpieczeństwo swoim obywatelom – po prostu zniknąłby jak złoty sen.

Izrael NIE MOŻE wziąć nawet małej grupy.
Ze względu na dżihadystów.
A także na ten potop ludzki, o którym cały czas mówię. Potop, który zalałby Izrael, gdyby tam wzięto nawet 1 tys. Syryjczyków. Potop, który zaleje Europę, jeżeli weźmiemy te 120 tys. pseudo-uchodźców.

Bądźcie tak asertywni jak Izrael, który zastosował opcję zero. Uczcie się od Izraela.
I dbajcie o moje państwo.

ILUSTRACJA:
Rysunek "bunkra Krysia" z książki pani Orny Jaguar.