Europie światło pod kopułą zgasło

 
 
Do licha. Nas są miliony. Płacimy podatki. Łaski nam nikt nie robi: jesteśmy na swoim i u siebie.
ZMUSMY TEN RZĄD, ŻEBY OTWORZYL BUZIĘ I ODPOWIEDZIAŁ.
Poza tym następna ekipa MUSI dostać oczywisty sygnał, że kończą się żarty a zaczynają schody.
OD POCZĄTKU OCZEKUJEMY STANDARDÓW WŁAŚCIWYCH DLA DOJRZAŁEJ I CYWILIZOWANEJ DEMOKRACJI. AMEN.

Pytanie do pani Kopacz:

ILU naprawdę DO NAS JEDZIE MUZUŁMANÓW Z ERYTREI?

3 września napisałam, że nasz nieodpowiedzialny rząd sprowadzi do nas gigantyczne rzesze muzułmanów - do utrzymywania  - na kredyt (budżet jedzie na deficycie).
Kredyt, który będą spłacać nasze wnuki - a na którym zarobi wyłącznie bank.
 
Zarzucono mi rasizm oraz ksenofobię.
No cóż. Dobrzy ludzie potrafią, działając w błędzie, narobić mnóstwo zamieszania, a nawet dorobić babie brodę.
 
Ale ja mam kalkulator, mapę na której widać, gdzie jest Syria a gdzie Erytrea - wiem, że średnia dzietność muzułmanów we Francji wynosi 8,1 - wiem, że utrzymanie 1 prawdziwego uchodźcy-chrześcijanina w bazie w Libanie kosztuje 36 euro na miesiąc (151 zł) - no i wiem, że siadam do stołu z oszustem.
Z oszustem wynarodowionym, a do tego złodziejem oraz zdrajcą.  
 
Ponadto gołym okiem widać (mamy 3 miliony emigrantów tylko w ostatnich latach), że migracja ekonomiczna nie rozwiązuje problemów, tylko zmienia ich adres oraz charakter. Potrzebujący muszą otrzymać pomoc tam, gdzie mieszkają, na miejscu, u siebie.
 
Wczoraj pan Ziobro stwierdził, że istnieje domniemanie, iż p. Kopacz zgodziła się przyjąć w Polsce 100 tysięcy muzułmanów.
Może tak, a może nie - może to tylko wrzutka na potrzeby kampanii wyborczej. Nie wiem. I nienormalny jest juz sam ten fakt, że dawno nie zostałam uczciwie powiadomiona, na czym stoję - ale spekuluję w licznym towarzystwie.
 
Pan Ziobro, jak dotąd, był szczere chłopię: mówił co wiedział, nawet jak nie wiedział co mówi. Mógł się jednak zmienić, gdyż po drodze się ożenił. No ale z doświadczenia wiem, iż małżeństwo raczej naucza mężczyzn rozwagi w słowach oraz wzmacnia ich ogólną samokontrolę.
 
Już bez żartów. Nie, nie mogę wykluczyć, iż pan Ziobro sobie właśnie brzydko pogrywa. Skąd niby gwarancje? Choć rozum mówi, że taka akcja zbędna (- pomijając, że gdyby było, to by było horrendalnie nieuczciwe), bo jego partii nie jest potrzebna gra va banque (acz dobitne potwierdzenie obietnicy pana Kaczyńskiego, iż pójdziemy drogą Orbana - byłoby mile widziane, fakt).
 
Na logike, nie ma co dumać; partia pana Ziobry - przejmuje władzę: ma swoje wejścia w Europarlamencie. I ma gdzie przyłożyć ucho do ziemi. Może być więc 100 tysięcy przez 3 lata, czy w podobny deseń, ale coś jest na rzeczy, i tyle.
 
No i... przecież mamy do czynienia z oszalałym fanatykiem.
Mentalnym pomiotem pana Macierewicza. Awatarem świeckiego Szatana.
 
A jednak rząd zaniedbał z lubościa nas poinformować w ciągu kwadransa - wszystkimi kanałami, jakie ma do dyspozycji tzn. 90% mediów publicznych, iż niestety mamy do czynienia z kolejnym wyskokiem oszalałego fanatyka, któremu zaszkodziła kaszanka.
 
I właśnie brak tego rodzaju odpowiedzi - w ostatnim okresie kampanii wyborczej - uważam za wysoce niepokojący objaw.
Tak samo było w okresie afery podsłuchowej, gdy pan Tusk raczył był przełożyć poinformowanie, co się w ogóle stało - ze środy na poniedziałek czy jakoś tak. To nie jedyny przykład zwłoki, którą ma obecny rząd w informowaniu, gdy naprawdę kroi sie skandal. Ponadto ten rząd ma do dyspozycji wielu pożytecznych idiotów - i zawsze jakiś się powinien sie napatoczyć (nie wszyscy już mają nową pracę), acz ich ogólna skłonność do firmowania niegodziwości ostatnio wyraźnie zmalała.
 
Dlatego nie jestem dobrej myśli.
 
Tak, wiem - przyczyny mogą byc różne, gdyż to nie jest normalny rząd.
 
I tak, wiem, od dłuższego czasu żyjemy w systemie totalitarnym nowego typu; już jego kształt widać, tworzy się IV Rzesza, ale wciąż nie sposób - żyjąc na jego łonie - w pełni go zdiagnozować. Trudno określić, czy zadowoli się trzymaniem nas za mordę metodami bankowymi, socjotechniką oraz skurczaniem wolności słowa czy dla pewności załatwi sobie pałę i zacznie lać, aż zęby się posypią. I dopiero potem zacznie tymi zębami handlować.
(Bank Rzeszy ma w tym wprawę, oprócz Himmlera nikt za ten handel nie zapłacił: a przecież ktoś te zęby KUPOWAŁ...).
 
Oprócz tego - z punktu widzenia Europy to jest coś ekstra - w Polsce mamy w tym rządzie do czynienia z takimi samymi ludźmi jak:
 
1. pan prezydent Komorowski, który NIE PRZEKAZAŁ nowemu Prezydentowi notatek o sprawach państwa - i ma niejasne powiązania z niejasnymi służbami specjalnymi;
 
2. panem Sienkiewiczem, byłym ministrem spraw wewnetrznych i koordynatorem służ specjalnych, który omawiał z róznymi osobami papierowy zamach stanu - zmiany antykonstytucyjne (zmiany w ustawie o NBP i ewentualna zmiana ministra finansów) - i który we wlasnym środowisku towarzyskim uchodził za organizatora prowokacji pod rosyjską ambasadą - jakby nie było lepszych dowcipów albo mniejszych, mniej nieprzyjaznych czy mniej inteligentnych ambasad w naszym pięknym - i chwilowo formalnie wolnym - kraju;
 
3. panią Kopacz, lekarkę-pediatrę z prowincji, otoczoną MSZ-etem, w którym jakoby nie ma komórki do studiów historycznych, złożonej z zawodowców (kilkalat temu czytałam że pan Sikorski komórkę zlikwidował - a potem się zaczeła nasza "polityka wobec Ukrainy", głupsza nawet niż przed II wojną, oparta na fałszu historycznym i fałszywej narracji winy.
.
Ta pani premiera Kopacz - jednoosobowo, w imieniu Narodu o tysiącletniej historii i kulturze,  podejmuje decyzje, spotykane raz na kilkaset lat - niczym król Kazimierz III Wielki, gdy w 1334 r. ściągał do Polski Żydów na wsze czasy.
 
Nazywa sie to rozwiązywanem afery pseudo-humanitarnej - ale działania tej pani są jawnie niezgodne z żądaniem ponad 90% obywateli.
Jej rząd ma minimalne poparcie.
Nawet Napoleon w takich sytuacjach odstępował od decyzji: znał granicę władzy absolutnej - w cesarstwie...., której w demokracji nie wyczuwa pani Kopacz.
 
To jest ZERO POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI.
Mniej niż zero.
Na moje niedouczone oko, ci ludzie prezentują psychopatyczne scenariusze reakcji (gigantycznie wysoki próg empatii, potrzeba ryzyka itd.).
Przy takich ludziach trzeba brać pod uwagę najbardziej nienormalne scenariusze. Naprawdę posłuchajcie taśm od "Sowy". Minęło półtora roku, a mnie się siwy włos jeży.
 
I od początkum od pierwszej sekundy mówię, że 40 tysięcy muzułmanów to jest na pierwszy rzut.
Tyle wtedy wynosiła nasza kwota.
Tymczasem pseudo-uchodźców pojawiło się więcej oraz zmienił się ich rozdzielnik, a Europa zafiksowana w absurdalny sposób - straciła kontrolę nad sytuacją.
 
Jest to także jedyny za mojej pamięci projekt europejski - robiony bez biznes-planu.
 
Uważam za możliwe, że ten rząd nas sprzedał na odchodnem.
Że dąży do zdestabilizowania sytuacji w kraju.
Albo: nie miał alternatywy - przecież na tych ludzi ma haki nawet wywiad peruwiański oraz Dalajlama (wcale się nie starał, samo w ręce wpadło).

Dlatego - jako obywatel - ŻĄDAM od rządu pani Kopacz POKAZANIA dokumentów, które podpisała w sprawie pseudo-uchodźców.

Nie zabiłam siekierą matki ani ojca. Nie mam powodu do ciężkiej pokuty. Nie zgadzam się adoptować połowy świata dlatego, że pan Soros ma taką wizję. A poza tym żadne państwo nie powstało, aby świadczyć działalność charytatywną. Państwo istnieje po to, aby zapewniać bezpieczeństwo swoim obywatelom oraz przyszłość ich dzieciom.

Jest seria pytań, która domaga się odpowiedzi. Pierwszy raz zwróciłam się o to do Centrum Informacyjnego Rządu przed miesiącem z hakiem: posłałam maila, który... się odbił. Potem... (Ale to temat na osobną bohaterską opowieść, acz treść tego maila wstawiam poniiżej jako ilustrację, bo może państwa zainteresować. Dzisiaj inaczej sformułowałabym pytania - i jest ich znacznie więcej, ale na początek wystarczy). To nic odkrywczego, o to samo próbowały w różny sposób zapytać - dziesiątki dziennikarzy, w ponad 20 krajach - oraz z 500 milionów obywateli Europy. Bezskutecznie.

Ale my jesteśmy w unikatowej sytuacji, bo za 10 dni mamy wybory.
To jedyna faza, gdy władze nie mogą traktować obywateli, wyborców, podatników jak nieme karaluchy.

Wykorzystajmy to - i zastosujmy moc Internetu, żeby dostać informację od pani Kopacz.

Do licha. Nas są miliony. Płacimy podatki. Łaski nam nikt nie robi: jesteśmy na swoim i u siebie.

ZMUSMY TEN RZĄD, ŻEBY OTWORZYL BUZIĘ I ODPOWIEDZIAŁ.

Krótko, konkretnie - papierkiem na stół.

 

Pokazał potrzebny dokument, z podpisem - i pieczątką kwadratową lub okrągłą.

Nam od dawna, i na każdy temat przysługuje informacja. Jak trzeba, wyczerpująca.
Polska to jest kraj demokratyczny, a nie folwark pani Kopacz oraz pana Tuska, bankiera Sorosa i jeszcze nie wiadomo czyj.

Trzeba odrzucić jak łachman władzę, nad którą nie ma żadnej kontroli - która nie liczy z obywatelami.

Bo to nie jest władza demokratyczna. To demokracja ludowa, a może coś gorszego

Przekujmy wreszcie nasze zrozumienie komunizmu - i doświadczenia z totalitaryzmami - w coś poźytecznego: MY WIEMY CZYM TO WSZYSTKO PACHNIE.

Tylko kraje Grupy Wyszehradzkiej znają tę pieśń, którą poslusznie śpiewa Europa. Dlatego mamy szansę się uratować.

Zróbmy na serio to, co (jak wydawało nam się) zrobiliśmy w 1989 r.
 
Poza tym następna ekipa MUSI dostać oczywisty sygnał, że kończą się żarty a zaczynają schody.
OD POCZĄTKU OCZEKUJEMY STANDARDÓW WŁAŚCIWYCH DLA DOJRZAŁEJ I CYWILIZOWANEJ DEMOKRACJI. AMEN.

 

PS. Coś się z tą całą Europą stało, światło jej pod kopułą zgasło albo coś.

Wiem, że odkąd Europa jest laicka - odkąd odcięła się od jednego z dwóch źródeł swojej kultury czyli Biblii - zaczęła tonąć w odmętach postmodernizmu i łapać się byle czego, żeby...
No i znalazła swoje koło pseudo-ratunkowe w zakłamanej do szpiku filozofii Praw Człowieka.

Ludzie, odkąd świat światem, to PRAWA OBYWATELSKIE były źródłem Praw Człowieka. OBYWATELSKIE. A tymczasem obecna sytuacja łamie nie tylko prawa obywatelskie lecz także Prawa Człowieka obywateli Europy.

Nie widzicie tego?

Europa zapomniała, kim jest. Straciła tożsamość, wyparłszy się własnej historii.
Zapomniała, że islam dwa razy próbował ją zniszczyć. Zapomniała o pocałunku Almanzora, zapomniała (niewdzięcznica) o Wiedniu.

Do trzech razy sztuka, proszę państwa.
Ja, proszę państwa, wysiadam.

Nie interesuje mnie udział w obsesyjnych społecznych eksperymentach na dużą skalę, które mogą mieć za jedyne pewne skutki nakręcenie nacjonalizmów oraz ruinę kultury zachodniej. Nie bedę robić za królika, na którym testuje się nowe leki albo asymilację z islamem.

Wysiadam. I proszę, żebyście też razem wysiedli.
Proszę, żeby wam się włączył instynkt samozachowawczy.
Czas zbudować nową Europę: na początek z Grupą Wyszehradzka, a potem się zobaczy: sami zresztą przyjdą. Z pieniędzmi w zębach - prosić o azyl w dobrze zorganizowanym (acz momentami improwizującym) kraju. Jeszcze będziemy przebierać w mądralach, jak w ulęgałkach.
 
Teraz Polska, i Kozakiewicza gest.
 
To jest nasz kraj.
To nasze powiernictwo; ta ziemia, ta kultura, język - nie są naszą własnością.
To tylko depozyt. Dostaliśmy Polskę od dziadków i rodziców - i musimy ją oddać dzieciom oraz wnukom.

To jest obowiązek: także chrześcijański. Bo "czcij Matkę swoją" - to pierwszy obowiązek ziemski. Te poprzednie są wobec Boga.

Czcij Matkę swoją.

 

****

Link na mój tekst z września:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=455636674609117&id=455...

Dzisiejsza wypowiedź pana Ziobry:
https://www.youtube.com/watch?v=BCuFNnLWt4Y&list=PLpBgTSnFz5mn-vF4ebkz4Y...

http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/3767-polska-przeznaczy-8-mln...

http://niepoprawni.pl/blog/marek-mojsiewicz/soros-domaga-sie-by-polska-d...

 

Proszę o kontakt każdego, kto zna dowolny język europejski - dostatecznie, żeby porządnie przetłumaczyć pół strony-stronę tekstu.
Kontakt:

Akcja w ramach wolontariatu. Dotyczy praw obywatelskich.

(proszę o przesyłanie dalej)