Czekam na humanitarnego celebrytę

Nie pamiętam, która to celebrytka przygarnęła bezdomnego psa; nie chcę pamiętać takich historii.

Naturalnie nierasowego, bo kundel od budy - był hit sezonu. Fajnie wyszedł na okładce. Ale śmierdział, nie pasował do mebli i trzeba było bydlaka ciągle wyprowadzać, więc oddała go mamusi. A mamusia  po dwóch dniach.... przypadkiem go zgubiła na spacerze. (Miał czipa, o czym panie nie wiedziały, więc intryga się wydała).
Natomiast Kinga Rusin wzięła psa rasowego - wpadło jej kilka okładek. Też trafił do mamusi, a potem pod samochód. I wtedy Kinia w rozpaczy też zaliczyła okładkę.

Jak myślicie, który celebryta pierwszy będzie pozował ze "swoim" uchodźcą?