O mnie

Mini-max

Mam 50 lat. Ukończyłam dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (1989).

Debiutowałam w "Życiu "Literackim" (jeszcze w liceum, 1982). Na studia dostałam się z konkursu dla maturzystów "Indeks za debiut" ("Razem", 1983, miałam 17 lat).
Najwięcej zawdzięczam redakcji "Sztandaru Młodych" (1987-1992).
W latach 1990-99 prowadziłam swoją firmę oraz byłam redaktorem, najczęściej naczelnym-organizatorem, w kilku czasopismach np. w "Tygodniki Angora" byłam I wicenaczelnym i sekretarzem, w"' Superskandalach bez kurtyny" byłam naczelnym-organizatorem itp. itd.
Potem zajmowałam się rodziną, a na marginesie drukowałam opowiadania sf np. w miesieczniku "Wróżka" (przez 10 lat pisałam "Zapiski szalonej optymistki") i wykonywałam kilka innych zawodów. Ostatnio piszę książki.
 

Dane dodatkowe

Filozofię mam prostą. Zdefiniował ją poeta Julian Tuwim - w "Kwiatach Polskich" (gorąco polecam, mój Ojciec Go nazywał "Wieszczem emigracji"):
"Mnie dom polski przypadł w udziele,
a inne kraje są hotele".

Przed II wojną rodzina była wojskowo-policyjna (oboje dziadkowie - zawodowi żołnierze, ich bracia - policjanci + przyżenieni wojskowi).

Pasjonuję sie genealogią, więc (wraz z kuzynem, który ma to samo hobby) dokumentuję życie 5-7 pokoleń, na razie mamy tysiąc osób:-)
 
Mam wizję naszego państwa oraz np. polityki historycznej.
Nie popieram żadnej partii - i nie interesują mnie spory ideologiczne. Bliżej mi do prawej strony, zdecydowanie, gdyż jestem tradycjonalistką. Ale ale nie jestem ani z prawa ani z lewa. Nigdy nie było partii, która by reprezentowała moje poglądy. Najbliżej mi do ruchów obywatelskich.

Popieram konkretne sprawy. Udzielam poparcia konkretnym ludziom w konkretnych sytuacjach. Walczę o konkretne tematy.

Opowiadam się za silnym, sprawnym, dobrze funkcjonującym państwem, w którym wszystko bazuje na prawie.

Za rządem, który pilnuje naszego interesu narodowego (kulturalnego oraz gospodarczego) - oraz nie wtyka nosa w sprawy obywateli, lecz realizuje zamówienia zgłoszone przez większość. 

Nieważne, która partia spełni te oczekiwania.

Innymi słowy: jestem państwowcem. Tak samo jak mój Dziadek i Ojciec.
 
Od roku dojrzewam do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Blogowanie - i ta strona - odzwierciedlają poszukiwania sposobu, w jaki mogłabym wyrazić swój sprzeciw.
Sama ochota ma wymiar rewolucji, ponieważ mam konstruktywne usposobienie, a do tego jestem legalistką. Jeżeli zobaczycie gdzieś na leśnym skrzyżowaniu, ciemną nocą, starą i grubą babę, która czeka na zielone światło - to będę właśnie ja. I to nie z jakiegoś gapiostwa czy braku kozackiej fantazji. I nie z obawy, że mnie złapią. Nie, mam głęboko wdrukowany szacunek dla umowy społecznej.

Dlaczego założyłam tę stronę

Wolność słowa to jest takie lekarstwo dla społeczeństwa jak aspiryna dla zaziębionego człowieka.
Cenzura, którą stosują media i portale społecznościowe typu FB - oraz propaganda sukcesu - to droga donikąd. Tak samo jak sposób narracji, nastawiony na skłócanie oraz dzielenie społeczeństwa. Paskudna sprawa: to uniemożliwia podejmowanie wspólnego działania.
 
Każde poglądy - i najbardziej rozbieżne stanowiska - mają punkty wspólne.
Kto spokojnie poszuka, to zawsze je znajdzie. Nawet rasistę można przekonać do zdrowego rozsądku.

Różnice od razu widać - i są bez znaczenia. Najważniejsze to, co łączy.
Przecież zawsze coś nas łączy: miłość do polszczyzny, naszej ziemi czy kultury. Jest też to coś, co z jednostek tworzy naród. Wiecie, co.

 
Ta strona ma stanowić platformę do rozmów ludzi trzeźwych. Ludzi konkretu - z najróżniejszych stron: można w ciemno przyjąć, że pragniemy tego samego, tylko inaczej to nazywamy i inaczej chcielibyśmy osiągnąć. No ale może wypracujemy jakiś consensus.
Co jeszcze? Mam alergię na historyczne oraz logiczne fałsze. Wykorzystam tę stronę do prywatnej kampanii z fałszerstwem historycznym.
(Umiem przeprosić za błędy, więc proszę je wytykać. Razem najprędzej dojdziemy do prawdy. Nikt tu nie jest wszechwiedzący ani doskonały).
 
Nieustannie się uczę np. od moich rozmówców, dużo czytam. Ale interpunkcję mam do bani: to jest interpunkcja własna tzw. funkcjonalna.
 

Zapraszam do dyskusji. Dziękuję za uwagę.

 

***

Aktualizacja: 28 stycznia 2016 r. zdobyłam wyróżnienie w konkursie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich :-)

https://www.youtube.com/watch?v=3PujDMwZEcs
https://www.youtube.com/watch?v=6xM2yKjLXq4
https://www.youtube.com/watch?v=WhMHj_dO6uk

Nagranie jest długie, więc krótko zauważę, że podziękowałam swoim Czytelnikom- Internautom czyli Państwu..., w sytuacji gdy nagrodę dostałam od profesjonalnego jury.

Ja to zawsze coś palnę:-)

 

Jeszcze raz Państwu dziękuję, to nagroda od Was i dla Was: ja jestem tylko medium:-)